Tę notatkę pragnę poświęcić mojemu wspaniałemu Kamilowi. :)
od którego otrzymałam dziś powyższe, najpiękniejsze kwiaty. :) Kamilowi, który potrafi zaskoczyć mnie moją ulubioną piżamą, czy też wymarzonym lustrem a także podnieść dupeczkę w sobotę o 5 rano tylko po to, żeby zrobić nam kawę i odprawić do pracy. :) Gdyby nie On, już dawno chlipałabym sobie w Ostrołęce nad moim ciężkim losem.
Tym optymistycznym, szczęśliwym akcentem kończę swój wywód nad moim najlepszym Kamilem pod słońcem! :)
Il mondo :)
<3

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz