poniedziałek, 10 listopada 2014

name day

Tę notatkę pragnę poświęcić mojemu wspaniałemu Kamilowi. :)



od którego otrzymałam dziś powyższe, najpiękniejsze kwiaty. :) Kamilowi, który potrafi zaskoczyć mnie moją ulubioną piżamą, czy też wymarzonym lustrem a także podnieść dupeczkę w sobotę o 5 rano tylko po to, żeby zrobić nam kawę i odprawić do pracy. :) Gdyby nie On, już dawno chlipałabym sobie w Ostrołęce nad moim ciężkim losem. 

Tym optymistycznym, szczęśliwym akcentem kończę swój wywód nad moim najlepszym Kamilem pod słońcem! :)

Il mondo :)


<3 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz