wtorek, 16 grudnia 2014

7 days left!!


Dziś w pracy uświadomiłam sobie, że został tydzień!! Tylko i aż. Trochę mnie połamało z lewej strony ;)  i żeby się ubrać niezbędny jest mi Kamil i



:)

Jako że Święta, to i czas piernikowy. Trzy dni temu było tak







natomiast wczoraj









tak oto pracował mój pomocnik. :D :))) :*

i powstały:




z niewielką pomocą


Za kilka dni weźmiemy się za dekorowanie. :)

W niedzielę byliśmy na mieście (he he, miasto to stan umysłu ;)) i spotkaliśmy starszą panią przebraną za Mikołaja, która wołała: Merry Christmas i rozdawała słodycze. Tak o, po prostu. :) Za darmo, za jeden uśmiech albo i dwa.

W niedzielę też postanowiłam uprać dywan a że mamy Vanish w sprayu, to powstało najpierw to


to znaczy już nie mamy, bo cały zużyłam. :D

Wraz z Małgorzatą zakupiłyśmy piłkę oraz pompkę i gramy w cooo!!!??? (to taki konkurs, kto zgadnie otrzyma nagrodę niespodziankę.. podpowiedź poniżej)



a takie to boisko jest czyste


najważniejsze, że mamy przy tym ubaw i wcale nie jest nam  zimno :D

Poniżej przedstawiam kawalątek mojej drogi z pracy do domu w sobotę, kiedy to była przepiękna, jakże zimowa pogoda. ;) W ciągu dnia mamy po kilkanaście stopni i już się nie mogę doczekać, kiedy mi dupa zmarznie w Polsce!! :)




Na szczęście zawsze mogę sobie zakupić TO


Na koniec dodam, że dziękujemy za wszystkie miłe komentarze w których możemy przeczytać tyle ciepłych słów! :) Za pozostałe wiadomości też. :)


z tego tytułu całujemy i ściskamy Was serdecznie

angielski Kamil


i świąteczna ja



PS a dla wszystkich złośliwców...


:))

2 komentarze: