Już tydzień temu dotarły do nas zamówiona komoda i stolik z Ikei, do której mamy za daleko i bardziej opłaca się go kupić na eBayu (opłaca czasowo, ale przecież o to chodzi:)). Piątek okazał się być bardzo pracowitym dniem dla każdego z nas. Zadanie Kamila:
i moje
ja uwinęłam się w minut piętnaście
a po dwóch godzinach ujrzałam Kamila
ehhh Ci mężczyźni.... ;))
Trzy godziny później naszym oczom ukazała się piękna komoda, wymarzona. ;) Dokupiliśmy karnisz, zasłonki, kilka dodatków i tak oto
teraz jakoś rzadziej siedzimy w salonie, w naszym pokoju nam się bardziej podoba. :) Jeszcze tylko poduszki i narzutka, które są już wypatrzone, tylko trzeba ruszyć tyłek do większego miasta. A no i łóżko, które jest w drodze, ale potrwa to pewnie jeszcze kilka tygodni. I skończone. Nie wyprowadzamy się. :)
i moje
ja uwinęłam się w minut piętnaście
a po dwóch godzinach ujrzałam Kamila
ehhh Ci mężczyźni.... ;))
Trzy godziny później naszym oczom ukazała się piękna komoda, wymarzona. ;) Dokupiliśmy karnisz, zasłonki, kilka dodatków i tak oto
teraz jakoś rzadziej siedzimy w salonie, w naszym pokoju nam się bardziej podoba. :) Jeszcze tylko poduszki i narzutka, które są już wypatrzone, tylko trzeba ruszyć tyłek do większego miasta. A no i łóżko, które jest w drodze, ale potrwa to pewnie jeszcze kilka tygodni. I skończone. Nie wyprowadzamy się. :)



oJ tak coś czułam, że ta ramka musi być biała!
OdpowiedzUsuńŚliczne gniazdko robaczki :*
Lenka, jeszcze obraz!
OdpowiedzUsuńPs ukradłaś mi stolik :*
Czu.
A i kwiatek na komodzie, FUKSJOWY :)
OdpowiedzUsuń