czwartek, 21 maja 2015

środkowyczwartek

Wczoraj padłam. Nosem w poduszkę, o 19, kiedy to położyłam się na chwilę, wstałam o 23, wzięłam prysznic i dalej w kimono. Poranki w Thetford:




o 5:30. Jak już wyjdę z domu, to aż chce się żyć. :)

MAMY DOM!!!!! Zamieszkamy teraz we czwórkę, w świętym spokoju, w domu Hobbita. :)
Już szykuję się na fotorelację z przeprowadzki, ale to zapewne dopiero w połowie czerwca.

Co dziwnego możesz zobaczyć na spacerze? ;)



oraz angielski widoczek


szłem łąką



i takie to Thetford

Jutro szykuję się na wieczór babski w składzie: ja, ja i Gocha. ;)

A to pod spodem stoi obok naszego domu i denerwuje mnie tak bardzo... to naprawdę samochód moich marzeń i bardzo osiągalny, jednak za kilka lat. :)


(tak, to mój palec)

i ten kremowy kolor, którego tu nie widać :<

A tu, kobietka mojego życia


mała Emi za którą tęsknię chyba najbardziej na świecie

3.07.2015 - welcome Polandia ;)

wesele, chrzciny i dużo dobrej zabawy czekają!!

Buziaki specjalne dla Kasi Be, szoguna małego Kanickiego, której komentarze są nieocenione w poprawianiu mi humoru i wywoływaniu uśmiechu :) :*

i coś dla Ewki ;)



ciaooo!!!

1 komentarz:

  1. Kwiaty pachły? hehe cieszę się z Twojego Nowego Domu a także czekam na fotorelacje z przeprowadzki! Mam nadzieje że wkrótce kolejne wpisy, pozdrów Kamila oraz pajączka, have fun i in touch :)))))

    OdpowiedzUsuń