sobota, 5 września 2015

ręka i noga

Hej ho!
Wszystko wróciło na swoje miejsce. Moja prawa ręka i lewa noga są z powrotem w UK. W środę odebrałam Kamila z lotniska. :) Kilka wspomnień z USA..











gdzieś już widziałam tę panią


mój wilk z Wall Street


i dowód na to, że stare i nowe mogą ze sobą współgrać ;)




W ubiegłym tygodniu pożegnaliśmy cebulkę



i powitaliśmy nowy fryz


Wczoraj z kolei, po jodze oraz godzinnym aqua aerobiku, wybraliśmy się z moim przyszłym mężem na randkę. Oto i fotorelacja



moja sałatka, na którą zasłużyłam!! meeeega pycha cziken


Kamila burger, mniejszy niż ten amerykański ;)




Pani poważna

Jak dorosnę, zostanę piekarzem.



tylko muszę popracować nad tym troszku, bo rozwala się na części. Jedziemy zaraz po dostawę ziaren i robię podejście numer dwa.

A wieczorem? Bieganko.

miłego weekendu :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz