Uświadomiłam sobie, ze to Kamila i moje pierwsze w życiu prawdziwe wakacje. Nie do Polski, nie do Anglii i nie z Ostrołęki do Warszawy i z powrotem. Fajno. A to dopiero początek mojego planu wieloletniego. ;)
Buty wiosenne juz odkurzone i przygotowane. Spodenki krótkie uprane.
Jeszcze prasowanie, pakowanie, szukanie iPoda, który gdzieś przepadł, ogolę nogi i jestem gotowa. ;)
Ciao!
Poproszę fotorelację z wyjazdu :D
OdpowiedzUsuń