Zapomniałam napisać.. sprzedaliśmy łóżko! Serio, serio. Wielki powrót na materac z którego schodzi powietrze. Powód: mamy w pokoju wnękę w której brakowało kilku cm aby wstawić tam łóżko, co spowodowało, że stało ono po drugiej stronie pokoju i nie można było się ruszyć. Jak ogarnę porządki, to wrzucę może jakąś fotkę. ;)
Dzień drugi upłynął mi bardzo szybko, bo nie ma lepszej metody na przyspieszenie czasu niż sen. Zaplanowałam sobie zajęcia fitness na cały tydzień, ale ze względu na sprawy comiesięczne ;) łóżko okazało się być na dziś najlepszym rozwiązaniem.
Dziś jeszcze mi nie jest tak smutno, bo dzieli nas tylko 1861 km a jutro będzie to już 7000.
Zmęczona, niewyspana i tylko trochę smutna ja - idę spać.
Tęsknię dzień 2
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz